Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Tomsk - Fotoreportaż

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Rafał Czachor
Tomsk to jedno z większych i ważniejszych miast Syberii. Założony został w 1604 roku. Przez wieki miasto, podobnie jak cała Syberia, było miejscem zsyłek. Trafiali tam także Polacy, którzy odegrali w życiu Tomska znaczną rolę. Obecnie miasto znajduje się  w cieniu Nowosybrska, głównie z powodu tego, iż nie leży ono bezpośrednio na głównej trasie kolei transsyberyjskiej. Dzięki temu uniknęło jednak gwałtownej industrializacji, przekształceniu się w potężny, zadymiony, betonowy moloch. Tomsk zachował unikalny klimat dawnego syberyjskiego miasta.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji
 
 
Jak w wielu rosyjskich miastach, tak i w Tomsku główną miejską arterią jest ulica Lenina.
Centralny punkt miasta wyznacza pomnik Lenina. Posąg sąsiaduje z widocznym w tle prawosławnym soborem.
 
Widok na ulicę Lenina.
 
Zabudowa w ścisłym centrum miasta.
 
Zabudowa w ścisłym centrum miasta.
 
Zabudowa w ścisłym centrum miasta.
 
Monument poświęcony ofiarom II wojny światowej i heroizmowi radzieckich żołnierzy.
 
Meandry przepływającej przez miasto rzeki Tom.
 
Większą część zabudowy miejskiej stanowią budynki drewniane z przełomu XIX i XX wieku. Znaczna ich częśc znajduje się w opłakanym stanie, choć zdarzają się przykłady pięknie wyremontowanych domów.
 
Nawet stare i zniszczone obiekty drewnianej architektury przykuwają uwagę przybysza.
 
Choć Tomsk jest miastem dość dużym (pod względem powierzchni i liczby ludności porównywalny z Wrocławiem), nie czuć tu wielkomiejskiej atmosfery. Centrum miasta zachowało dawny, prowincjonalny, małomiasteczkowy charakter, a nowsza (widoczna w oddali) zabudowa to powstałe na peryferiach osiedla z wielkiej płyty.
 
Dość kontrowersyjny w formie pomnik kobiety w ciąży przed miejscowym szpitalem położniczym.
 
Będąca w trakcie remontu, jedna z nielicznych ocalałych cerkwi.
 
Widok na wzniesienie, na którym znajduje się ufundowany przez polskich zesłańców kościół katolicki.
Obecnie odrestaurowany, w czasach radzieckich służył jako planetarium.
 
Niedawno przebudowany dworzec kolejowy Tomsk I.
Przykład udanej gruntowanej modrenizacji siermiężnego obiektu z epoki komunizmu.
 
Znajdujący się przy głównej ulicy miasta, nieopodal muzeum NKWD,
kamień upamiętnający polskie ofiary reżimu stalinowskiego, spoczywające na ziemi tomskiej.
 
Nieco podupadły, aczkolwiek intrygujący plac zabaw. Na zdjęciu placyk o nazwie "Kosmodrom",na innym osiedlu jest "Mars",
a na wielu innych można spotkać tak oryginalne atrakcje, jak np. pojazd opancerzony.
 
Sprzedaż mięsa na jednym z krytych bazarów.
 
Zwarte skupisko ludności tatarskiej zamieszkuje dzielnicę "Tatarskaja słoboda".
Na zdjęciu brama wejściowa do podniszczonego domostwa Tatarów.
 
Nowy meczet przy ulicy Tatarskiej.
 
Ze względu na dużą liczbę wyższych uczelni, Tomsk nazywany jest "syberyjskimi Atenami". Na zdjęciu główny budynek pierwszego uniwersytetu na Syberii (założonego w 1878 roku), Tomskiego Uniwersytetu Państwowego
przy pięknej wrześniowej pogodzie.
 
Okazały gmach Tomskiego Uniwersytetu Systemów Zarządzania i Radioelektroniki przy ulicy Lenina.
 
Ten sam budynek w noworocznej dekoracji.
 
Postać Śnieżynki (Snieguroczki) na placu w centrum miasta.
W tle "miasteczko lodowe", zimowa atrakcja mieszkańców Tomska.
 
Stojący obok śnieżynki Dziadek Mróz, będący częścią lodowego miasteczka.
W tle budynek administracji obwodu tomskiego.
 
Jedna z osiedlowych ulic nocą w zimowej szacie.
 
Z wielu dachów zwisają sople niespotykanych rozmiarów.
 
Mroźny poranek. Tego dnia temperatura spadła do minus 41 stopni. Bloki mieszkalne nie są podpiwniczone.
Widoczne na podwórzu szeregi kominów i dwa niewielkie budynki stanowią elementy
kompleksu podziemnych komórek lokatorskich.
 
Piękny, mroźny dzień.
 
Piękna szadź na drzewach wzdłuż ulicy Kołchozowej. Przyroda poprzez fascynujące zjawiska przynajmniej częściowo wynagradza trudy życia w ciężkich, syberyjskich warunkach.
 
Tramwaje, samochody i ludzie powoli, z ostrożnością przemieszczają się po skutej warstwą grubego lodu osiedlowej drodze.
 
Zimowe sporty należą do programu szkolnych zajęć z wychowania fizycznego.
 
Samotna chionka, nieukończony dom kultury i obskurny blok tworzą dość melancholijny nastrój. Dla dzieci jedną z nielicznych atrakcji jest ustawiana na zimę zjeżdżalnia, tak zwana "gorka" - widoczna na zdjęciu drewniana konstrukcja.
 
Gdy żyje się pośrodku "krainy śmierci", wizyta u znajomych czy wyjazd służbowy oznacza wielogodzinną, a czasem wielodniową podróż po trasie kolei transsyberyjskiej. Na fotografii scena sprawdzania biletów i dokumentów przy wagonie sypialnym.
 
Autor zdjęć i tekstu: Rafał Czachor
Tags:

Reklama