Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


(Nie)potrzebni

Autorzy: 
Andrzej Kozłowski

Za kilka miesięcy polscy żołnierze opuszczą niegościnny rejon Hindukuszu, kończąc największą operację wojskową od czasów drugiej wojny światowej. Różnie oceniane zaangażowanie Polaków w wojny prowadzone poza granicami naszego kraju, wpierw w Iraku, potem w Afganistanie, niewątpliwe wpłynęło na wiele aspektów funkcjonowania państwa, jak i jego sił zbrojnych.

Oddziaływało to również na rozwój literatury wojennej, w której to żołnierze prezentowali swoje wspomnienia z konfliktu, czy też przedstawiono historie fikcyjnych postaci, starając się jednak mniej lub bardziej trzymać faktów i realiów pola walki w Afganistanie i Iraku. Do pierwszej grupy zaliczyć można pracę Wojciecha Hajnusika „Mój Irak”, będąca wspomnieniami żołnierza pierwszej irackiej zmiany. W skład drugiej grupy wchodzą m.in. powieść Marcina Gawędy „IX zmiana”, prezentująca działalność polskiego kontyngentu podczas IX zmiany, czy praca Marcina Ogdowskiego „Ostatni Świadek”, inspirowana tragicznymi wydarzeniami w Nangar Khel.

Recenzowana książka, wspomnianego wyżej Marcina Ogdowskiego zatytułowana „(Nie)potrzebni” przedstawia fikcyjne zdarzenia oraz wymyślonych bohaterów, ale każda osoba śledząca wydarzenia w polityce i wojsku, bardzo łatwa rozpozna, kim dana postać jest w rzeczywistości. Autor jest dobrze znanym dziennikarzem zajmującym się głównie tematyką wojny w Afganistanie. Prowadzi blog zAfganistanu.pl poświęcony temu konfliktowi. Wcześniej napisał już dwie książki o polskim zaangażowaniu w tym miejscu, wspomnianego już „Ostatniego Świadka” oraz „zAfganistanu.pl. Alfabet polskiej misji (2011 r.).” Za swoją pracę na rzecz popularyzacji wiedzy o konflikcie został nagrodzony wieloma nagrodami, w tym „wojskowym Oscarem” – Buzdyganem.

Praca ta porusza niezwykłe istotną tematykę, o której rzadko kiedy publicznie się mówi. Skupia się na smutnych losach weteranów wojennych, opisując na jaką pomoc, a raczej jej brak, mogą liczyć ze strony państwa, jak brutalnie i bez żadnych skrupułów wykorzystywani są przez polityków w ich brudnej grze oraz, co najtragiczniejsze w tym wszystkim, sposób ich traktowania przez personel medyczny czy pilotów samolotów transportowych zawożących ich do domu. Pierwsze strony książki opisują rodzinną tragedie, gdy jeden z saperów powracających z misji popełnia samobójstwo. Akcja toczy się w dwóch miejscach: w kraju, gdzie obserwujemy śledztwo jednego z głównych bohaterów książki, to jest dziennikarza Wojciecha Laudańskiego, dotyczące samobójstwo żołnierza i nieczyste rozgrywki polityków, oraz w Afganistanie gdzie przebywa ostatnia zmiana polskiego kontyngentu. Tutaj główną postacią jest Bartosz Rygas. Autor bardzo płynnie przenosi akcje z jednego miejsca w drugie, nie sprawiając żadnych trudności czytelników w zorientowaniu się w sytuacji.

Z książką zdecydowanie warto się zapoznać. Po pierwsze, porusza ona temat, który rzadko kiedy pojawia się w medialnym głównym nurcie, raczej jest zamiatany pod dywan, jako nieistniejący problem. Książka dobitnie pokazuje, że zamiast szukać rozwiązań, politycy wykorzystują ludzką tragedię do własnych celów. Po drugie, praca jest napisana przez osobę, która jest kompetentna, posiada ogromną wiedzę na podany tutaj temat oraz wielokrotnie towarzyszyła polskim żołnierzom pod Hindukuszem. To widać na każdej stronie tej książki. Po trzecie, mamy tutaj trzy oddzielne, ale zazębiające się wątki, a każdych z nich trzyma podobny wysoki poziom.. Z jednej strony widzimy jak może wyglądać rodzinne życie żołnierza, który wrócił z Afganistanu z zespołem stresu pourazowego. Drugi wątek to brudna rozgrywka polityczna, a trzeci przedstawia losy żołnierza, który jest sparaliżowany. Wszystkie historie niezwykle oddziałują na emocje i niestety nie kończą się happy endem. Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałem książkę, która tak silnie oddziaływania na mnie wywołując współczucie dla cierpiących oraz gniew dla tych, którzy nie szanują poświęcenia i krwi polskich żołnierzy.

Odbiór książki jest ułatwiony przez język, którym operuje autor, niezwykle przejrzysty i łatwy w odbiorze. Poprzednie książki Ogdowskiego czytało się w bardzo przyjemny sposób, a „(Nie)potrzebni” nie odbiegają od tego poziomu. Również od strony technicznej, książka trzyma wysoki poziom. Okłada dobrze oddaje klimat książki. Plusem jest też użycie dużej czcionki, co nie męczy wzroku.

Podsumowując, książka Marcina Ogdowskiego to absolutne obowiązkowa lektura dla wszystkich, którym los polskich żołnierzy nie jest obojętny. Autor połączył swoją ogromną wiedzą, świetny styl pisania tworząc fantastyczną pracę na mało znany w Polsce temat. Mam nadzieje, że książka ta dotrze do jak najszerszego kręgu odbiorców.

Marcin Ogdowski
(Nie)potrzebni
Wydawnictwo Warbook
Kraków-Ghazni, 2014
s. 283

 

Tags:

Reklama