
Burzliwe wydarzenia w naszym kraju stosunkowo szybko ukształtowały sprawnie funkcjonujące społeczności lokalne, oparte w dużej mierze na bezinteresownej chęci realizowania interesu publicznego. W ten sposób wykreowaliśmy nasze małe ojczyzny, a one same – nas.
Przez wiele lat pojęcie społeczeństwa obywatelskiego było Polakom obce. Zobojętniali na politykę i wszelkie wydarzenia w kraju, rodacy nie mieli zamiaru włączyć się w aktywne życie społeczne. Przyczyn takiego stanu rzeczy było wiele – część osób nie uczestniczyła w nim ze względów światopoglądowych, część też z urazy do przymusowej aktywności w czasach PRL. Jeszcze inni ze zwykłego braku zainteresowania otaczającym ich światem.